Wyższy limit dla zwolnienia w VAT to dobra wiadomość dla przedsiębiorców, zwłaszcza tych drobnych. Korzystając ze zwolnienia nie będą musieli wykonywać wielu czynności m.in. związanych z rejestracją i rozliczaniem podatku od towarów i usług.
Zwiększenie limitu zwolnienia podmiotowego zostało założone w ustawie nowelizującej ustawę o VAT z 2 grudnia 2009 r., który to limit zwiększano stopniowo w kolejnym roku o 50 tys. zł. Paweł Jabłonowski, szef Departamentu Podatkowego, Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna, ocenia tę zmianę pozytywnie. Jego zdaniem limit 50 tys. zł obowiązujący do końca 2009 roku nie przystawał do realiów małych podatników, z których niewielu mogło z niego korzystać.
– Zwolnienie przysługuje z mocy prawa, co oznacza, że podatnik nie musi składać oświadczenia, aby z niego skorzystać. Można jednak zrezygnować ze zwolnienia i w tym wypadku konieczne jest złożenie formularza rejestracyjnego, w którym taką okoliczność należy wskazać – podkreśla Paweł Jabłonowski.
Ekspert dodaje, że szczególna regulacja obowiązuje podatników, którzy w okresie przejściowym podwyższania limitu przekraczają bieżący limit ustawowy obrotów uprawniający do zwolnienia, czyli w 2010 r. wynoszący 100 tys. zł.
Kto będzie mógł skorzystać w roku 2011 ze zwolnienia podmiotowego ? Jakie pozytywne efekty dla drobnej przedsiębiorczości ma przynieść podwyższenie limitu obrotu uprawniającego do korzystania ze zwolnienia podmiotowego z VAT? Kto musi pisemne zawiadomić naczelnika urzędu skarbowego o zamiarze skorzystania ze zwolnienia, w terminie do 15 stycznia 2011 r., jeśli chce korzystać nadal ze zwolnienia, podobnie jak w zeszłym roku?
Ewa Matyszewska
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 31.12.2010 (255) – str. B2
Dobiegają końca prace sejmowej podkomisji, która zajmuje się rządowym projektem reformy szkolnictwa wyższego. Już w styczniu może on zostać uchwalony przez Sejm, a od października stać się obowiązującym prawem.
Uczelnie niepubliczne nie chcą zmian proponowanych przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego (MNiSW). Konflikt dotyczy głównie trzech kwestii: sposobu finansowania uczelni, ich autonomii oraz zasad zatrudniania kadry. Prywatne szkoły zarzucają wręcz rządowi, że przygotował bubel prawny, który pogłębi nierówności i dyskryminację między nimi a uczelniami publicznymi.
Rząd chce zmusić prywatne uczelnie, aby przesyłały do resoru nauki sprawozdania finansowe. Zdaniem prof. Waldemara Tłokińskiego, przewodniczącego Konferencji Rektorów Zawodowych Szkół Polskich (KRZSP), która reprezentuje uczenie niepubliczne, to nadmierne ingerowanie w ich wewnętrzne spawy. MNiSW zmianę uzasadnia tym, że uczelnia niepubliczna to organizacja pożytku publicznego.
– Otrzymują one pieniądze z resortu nauki m.in. na pomoc materialną dla studentów. Dlatego chcemy mieć wgląd do ich finansów – mówi prof. Zbigniew Marciniak, wiceminister MNiSW.
Wyjaśnia, że resort chce w ten sposób dbać o interes studenta.
– Ministerstwo będzie mogło szybciej reagować, jeśli uczelnia będzie zagrożona likwidacją. Dzięki temu zapewni studentom kontynuację kształcenia – mówi prof. Zbigniew Marciniak.
Dlaczego zdaniem rektorów propozycja rządu to nie tylko nieuprawnione zaglądanie do cudzej kieszeni, ale także dodatkowe formalności, za które nikt uczelniom nie zapłaci ? Jakiej fundamentalnej zmiany zasad finansowania szkół wyższych domagają się uczelnie niepubliczne ? Do kiedy członkowie Centrum Analiz i Dialogu przygotują ekspertyzy dotyczące nowego systemu finansowania szkolnictwa wyższego ?
Urszula Mirowska-Łoskot
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 30.12.2010 (254) – str. B6
Czy EKUZ ma datę ważności? W lutym zamierzam wyjechać na ferie zimowe do Austrii. Kiedy najlepiej zacząć się starać o przyznanie europejskiej karty ubezpieczenia zdrowotnego (EKUZ) i czy ma ona określony czas ważności?
TAK. Ponieważ do końca roku zostało zaledwie 3 dni, najlepiej złożyć wniosek o przyznanie karty już po rozpoczęciu nowego. Od 1 stycznia 2011 r. ulegną bowiem zmianie zasady wydawania EKUZ. Będzie ona przyznawana już nie na 3 miesiące (w przypadku wyjazdu turystycznego), ale na pół roku. Kartę EKUZ ważną 6 miesięcy będą mogły otrzymać osoby, które są ubezpieczone w NFZ i jednocześnie:
• są zatrudnione,
• prowadzą pozarolniczą i rolniczą działalność gospodarczą,
• pobierają rentę,
• są studentami lub dziećmi do 18. roku życia (okres ważności karty kończy się z dniem uzyskania przez te osoby pełnoletności).
Od tej zasady są jednak wyjątki. Kartę ważną aż na 5 lat otrzymają emeryci. EKUZ zachowa ważność do 90 dni w przypadku osób, które spełniają kryterium dochodowe do otrzymywania świadczeń z pomocy społecznej i mają prawo do nieodpłatnego leczenia na podstawie decyzji np. wójta, burmistrza (uprawnione na podstawie art. 54 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych). Kartę EKUZ ważną do 42 dni będą mogły otrzymać kobiety w okresie połogu, posiadające obywatelstwo polskie i miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Okres ważności karty wydawanej według nowych zasad będzie liczony od dnia złożenia wniosku w NFZ o jej przyznanie, a nie jak dotychczas od momentu jej otrzymania.
Podstawa prawna: Zarządzenie nr 83/2010/DSS prezesa NFZ z 21 grudnia 2010 r. w sprawie okresu ważności Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego wydawanej na pobyt czasowy w związku z wyjazdem turystycznym.
Czy wniosek o uzyskanie EKUZ trzeba złożyć w oddziale NFZ, w którym jest się ubezpieczonym? Czy karta zapewnia nieodpłatne leczenie? Czy NFZ zwraca pobrane opłaty?
Dominika Sikora
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 29.12.2010 (253) – str. B15
Łukasz Guza:
Od nowego roku zyskujemy dodatkowe 13. święto wolne od pracy. W zamian pracodawcy nie będą oddawać wolnego w innym terminie, jeśli święto wypadnie w dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. Jak pan ocenia taką zmianę?
Krzysztof Rączka*:
To wyjątkowa nieudana nowelizacja. Wprowadzamy kolejny dzień wolny od pracy, choć jako społeczeństwo na dorobku powinniśmy pracować dłużej. Pod względem liczby dni wolnych mieściliśmy się do tej pory w średniej europejskiej, ale jeśli zważymy, że indywidualna i społeczna wydajność pracy jest w Polsce niższa niż w Europie Zachodniej, to jeszcze wiele musimy pracować, żeby dogonić ją ekonomicznie. Dodatkowo wprowadzony został kolejny dzień wolny, który jest świętem kościelnym. Już co najmniej 2/3 tych dni to takie święta. Powstaje wątpliwość, czy to działanie nie narusza konstytucyjnej zasady rozdzielenia państwa od kościoła. I czy nie godzi w prawa osób o innym wyznaniu.
W przyszłym roku pracownicy paradoksalnie mogą jednak pracować dłużej. Bo święto, które wypadnie w dzień wolny dla pracownika z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy, nie obniży już jego wymiaru czasu. Problem w tym, że obecnie ten dzień wolny ustanawia pracodawca. Firmy mogą więc wykorzystywać zmianę do wydłużania pracy podwładnych. Dni wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy powinny ustalać co najmniej na cały okres rozliczeniowy (np. miesięczny). Pracodawca może więc sprawdzić, kiedy w danym okresie rozliczeniowym wypadają święta, i wyznaczyć w nie dni wolne z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy. W ten sposób nie będzie musiał obniżać wymiaru czasu podwładnego o osiem godzin za każde święto, które przypadnie w dzień wolny dla pracownika inny niż niedziela.
Czy w w/w sytuacji pracownik będzie mógł zarzucić pracodawcy obchodzenie prawa ?
W jakich przypadkach udowodnienie obejścia prawa będzie łatwiejsze? Jakie są szanse na wygranie takich spraw przez pracowników? Czy pracodawcy rzeczywiście będą teraz zmieniać rozkłady czasu pracy, aby wydłużać czas pracy podwładnych? Czy nowe przepisy mogą również im sprawiać jakieś problemy? Czy firmy powinny ustalać dzień wolny z tytułu pięciodniowego tygodnia pracy w regulaminie?
*Profesor Krzysztof Rączka dziekan Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, wybitny ekspert prawa pracy
Czy umowa powinna być na piśmie?
Pracodawca zatrudnił pracownika, ale nie dał mu pisemnej umowy o pracę, pomimo wielokrotnych przypomnień podwładnego. Doszło do sporu na tle części składowych wynagrodzenia i pracownik powołał się na ustne negocjacje, które odbywały się w obecności drugiego nowozatrudnianego. Pracodawca nie uwzględnił tych zarzutów, odmiennie interpretując wcześniejsze uzgodnienia stron. Czy pracownik może pozwać pracodawcę o wynagrodzenie, mimo braku pisemnej umowy?
TAK. Umowa o pracę powinna być zawarta na piśmie. Brak zachowania tej formy powoduje, że pracodawca ma obowiązek najpóźniej w dniu rozpoczęcia przez pracownika pracy potwierdzić mu na piśmie wszystkie ustalenia, jakie w kwestii pracy zostały poczynione miedzy stronami. Jeżeli jednak tego nie zrobi, umowa będzie ważna i skuteczna, ale mogą pojawić się problemy z udowodnieniem jej elementów. Podwładny powinien zatem zadbać, aby ustalone warunki zatrudnienia zostały spisane. Ponadto, brak takiej woli ze strony pracodawcy może być sygnałem innych jego zaniedbań, np. w zakresie prawidłowego rozliczania czasu pracy czy naliczania wynagrodzenia. Pracownik może odwołać się do sądu pracy wnosząc np. o wypłatę stosownej różnicy pomiędzy otrzymanym a uzgodnionych wynagrodzeniem. Przed sądem będzie musiał jednak udowodnić, jakie konkretnie były ustalenia stron. Może temu służyć zarówno zeznanie świadka negocjacji, jak i wymieniana korespondencja elektroniczna. Zatrudniony nie powinien czekać aż powstanie spór z pracodawcą, ale dostępnymi środkami nakłaniać go do przedstawienia pisemnej umowy. Można także zawiadomić inspekcję pracy o zaistniałym przypadku, gdyż brak potwierdzenia na piśmie zawartej z pracownikiem umowy o pracę jest wykroczeniem przeciwko prawom pracownika (art. 281 pkt 2 k.p.).
Podstawa prawna: Art. 29 par. 2 ustawy z 26 czerwca 1974 – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).
Czy zawsze może być umowa na okres próbny ? Czy rodzaj pracy musi być określony ?
Czy można wystąpić o premię uznaniową ? Czy można domagać się odszkodowania w związku z zakazem konkurencji ?
Dariusz Gawron-Jedlikowski
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 27.12.2010 (251) – str. B15
Z danych ZUS wynika, że od stycznia do końca października tego roku z urlopu ojcowskiego skorzystało tylko 14,5 tys. pracowników małych firm (zatrudniających poniżej 20 osób). Jeśli do tej liczby dodamy około 15 tys. pracowników dużych firm, którzy też wykorzystują to uprawnienie (szacunki DGP), okaże się, że dotychczas z urlopu ojcowskiego skorzystało zaledwie 30 tys. z około 0,5 mln uprawnionych. Co więcej wielu z nich straciło już prawo do wolnego tygodnia na opiekę nad dzieckiem.
– Dane te wskazują, jak duży wpływ na korzystanie z uprawnień rodzicielskich ma sytuacja na rynku pracy. Jeśli rodzice martwią się o zatrudnienie, rezygnują z dodatkowych praw – mówi Wanda Nowicka, przewodnicząca Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny.
Pracodawca nie może odmówić pracownikowi udzielania urlopu ojcowskiego we wskazanym przez niego terminie, do ukończenia przez dziecko pierwszego roku życia.
– Wystarczy jednak, że będzie zniechęcał do tego pracowników. Wiedzą oni kiedy dane zachowanie lub wykorzystanie uprawnień nie jest mile widziane w firmie – mówi prof. Irena Kotowska ze Szkoły Głównej Handlowej.
Z jakich powodów pracownicy często rezygnują z dodatkowego urlopu ? O ile wzrośnie począwszy od 2012 roku wymiar urlopu ojcowskiego ? Kto będzie mógł od 1 stycznia 2011 r. skorzystać z urlopu ojcowskiego ?
Łukasz Guza
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 27.12.2010 (251) – str. B6
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 3 listopada 2010 r. uznał, że podatnik VAT, który po skorzystaniu z tzw. ulgi na złe długi sprzeda swoją wierzytelność, nie musi korygować podatku należnego (sygn. akt III SA/Wa 444/10, niepublikowany).
Zgodnie z przepisami obowiązek zwiększenia VAT występuje wtedy, gdy po skorzystaniu z ulgi na złe długi należność zostanie w jakiejkolwiek formie uregulowana. Zdaniem sądu zbycie wierzytelności, tzw. cesja, nie jest formą uregulowania długu. Eksperci zgadzają się z taką interpretacją. Jednak taka wykładnia może prowadzić do wyłudzeń VAT i narazić budżet państwa na straty.
Ulga na złe długi pozwala zminimalizować ciężar związany z VAT podatnikom, którzy natknęli się w swojej działalności na nierzetelnych kontrahentów. Sprzedawca, który wystawia fakturę, musi odprowadzić VAT. Bardzo często zdarza się tak, że faktura zostaje wystawiona, towar odebrany, a należność niezapłacona. Wystawca faktury musi zapłacić podatek, a nieuczciwy jej odbiorca ma prawo do odliczenia VAT. Ulga na złe długi pozwala odzyskać VAT zapłacony od nieuregulowanej faktury. Po spełnieniu określonych warunków wierzyciel, czyli wystawca faktury, może dokonać korekty podatku, który miał obowiązek odprowadzić do urzędu skarbowego. W tym samym czasie jego dłużnik musi oddać odliczenie, którego dokonał pomimo nieuregulowania długu.
Czy proces ten jest odwracalny ? Czy zbycie wierzytelności prowadzi do wygaśnięcia długu ? Co powinien zrobić pierwotny wierzyciel, gdy po zbyciu wierzytelności dłużnik ureguluje dług nowemu wierzycielowi?
Aleksandra Tarka
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 24.12.2010 (250) – str. B2
Od stycznia 2011 roku Polacy, którzy ukończyli 18 lat, mogą pracować bez zezwolenia sezonowo w Niemczech przez 8 miesięcy w ciągu roku. Chodzi o rolnictwo, leśnictwo, hotelarstwo, gastronomię, przetwórstwo owocowo-warzywne i pracę w tartakach.
Osoby, które chcą wyjechać do pracy sezonowej, korzystając z pośrednictwa agencji, powinny wybrać taką, która działa legalnie, czyli jest wpisana do rejestru prowadzonego przez marszałka i ma certyfikat. Agencja musi okazać certyfikat na prośbę zainteresowanego. Wykaz agencji jest na stronie internetowej www.kraz.praca.gov.pl.
Pracownik sezonowy powinien także sprawdzić w rejestrze ewidencji działalności gospodarczej lub Krajowym Rejestrze Sądowym, czy pośrednik ma zgłoszoną działalność gospodarczą i od jak dawna.
Agencja musi podpisać umowę kierującą do pracy pracownika sezonowego. Musi ona zawierać między innymi takie informacje, jak: okres zatrudnienia, rodzaj oraz warunki pracy i wynagradzania, przysługujące osobie kierowanej do pracy świadczenia socjalne, obowiązki i uprawnienia takiej osoby i agencji pośrednictwa pracy, a także zakres odpowiedzialności cywilnej stron w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy zawartej między agencją pośrednictwa pracy a obywatelem polskim, w tym stronę pokrywającą koszty dojazdu i powrotu osoby skierowanej do pracy w przypadku niewywiązania się pracodawcy zagranicznego z warunków umowy oraz tryb dochodzenia związanych z tym roszczeń.
Co jeszcze należy do obowiązków agencji ? Kto może korzystać bezpłatnie z sieci EURES ? W jaki sposób pracownik sezonowy może wypowiedzieć umowę o pracę ? Ile dni urlopu przysługuje tym pracownikom ?
Paweł Jakubczak
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 23.12.2010 (249) – str. B14
Czy nadwyżka ulgi przechodzi na rok następny?
Podatnicy mają prawo do odliczenia ulgi na troje małoletnich dzieci. Żona podatnika nie pracuje, więc całą ulgę będzie uwzględniał mąż. Podatnik już teraz wie, że ze względu na niski podatek nie wykorzysta całej ulgi. Czy jej nadwyżka może przejść na następny rok podatkowy?
NIE. Ulga prorodzinną jest w tej chwili jedyną przysługującą na podstawie obowiązujących przepisów ulgą podatkową odliczaną od podatku. Ulgę odlicza się od podatku dochodowego obliczonego według skali podatkowej (ze stawkami 18 proc. i 32 proc.), pomniejszonego o kwotę składki, o której mowa w art. 27b ustawy o PIT. Chodzi tu o składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Podatnicy rozliczający się na PIT-37 uwzględniają ulgę w poz. 114. Odliczenie dokonywane w tej pozycji nie może kwoty podatku z poz. 109 pomniejszonej o kwotę składki na ubezpieczenie zdrowotne. Jeżeli wysokość podatku po odliczeniach ulgi zdrowotnej nie pozwala na odliczenie pełnej przysługującej podatnikowi kwoty ulgi, nie ma możliwości przeniesienia nadwyżki na następny rok podatkowy. W takiej sytuacji podatnik wykorzystuje wyłącznie ulgę do wysokości podatku po odliczeniu składki zdrowotnej, a reszta ulgi prorodzinnej przepada.
Podstawa prawna: Rozporządzenie ministra finansów z 7 grudnia 2010 r. w sprawie określenia wzorów rocznego obliczenia podatku oraz zeznań podatkowych obowiązujących w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych (Dz.U.
nr 234, poz. 1534).
Czy po rozwodzie zawsze jest cała ulga? Czy płatnik uwzględni ulgę podatnika? Czy trzeba złożyć załącznik do zeznania? Czy organ może wezwać do złożenia wyjaśnień? Czy jest cała ulga na maturzystę?
Magdalena Majkowska
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 23.12.2010 (249) – str. B15
Instytucja wyłączenia sędziego ma gwarantować jego bezstronność. Podstawą wniosku o wyłączenie sędziego mogą być m.in. stosunki osobiste pomiędzy sędzią a stroną lub jej przedstawicielem, a także wszelkie inne okoliczności, które mogą wpłynąć na jego bezstronność w danej sprawie.
Kodeks postępowania cywilnego (k.p.c.), a konkretnie jego art. 48, zawiera katalog przesłanek wykluczających możliwość rozpatrzenia sprawy przez określonego sędziego. Oznacza to, że jeżeli wystąpi którakolwiek z nich sędzia powinien zawiadomić sąd o zachodzącej podstawie swego wyłączenia i wstrzymać się od udziału w sprawie. I tak sędzia wyłączony jest od orzekania w sprawach, w których jest stroną lub pozostaje z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziaływa na jego prawa i obowiązki. W tym przypadku chodzi o bezpośrednie oddziaływanie zapadłego wyroku na stosunek prawny istniejący pomiędzy konkretnym sędzią, a jedną ze stron, których sprawę miałby on rozstrzygać.
Ponadto sędzia zostanie wyłączony od orzekania w sprawach swego małżonka, krewnych lub powinowatych w linii prostej (a więc dzieci, wnuków, rodziców, dziadków, teściów, małżonków dzieci), krewnych bocznych do czwartego stopnia (rodzeństwa, jego dzieci i wnuków) oraz powinowatych bocznych do drugiego stopnia, czyli małżonków rodzeństwa i rodzeństwa małżonka.
Jakie jeszcze są przesłanki wykluczające możliwość rozpatrzenia sprawy przez określonego sędziego ? Kiedy postępowanie jest wadliwe ? W jakiej sytuacji, nawet jeżeli w danej sprawie nie występuje żadna z przesłanek z art.48, to zarówno strona, jak i sędzia mogą domagać się wyłączenia na wniosek ? Czy przesłanki wyłączenia sędziego znajdują zastosowanie także w przypadku wyłączenia ławników, jak również innych organów sądowych oraz prokuratora ?
Małgorzata Kryszkiewicz
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 22.12.2010 (248) – str. B14