Na polskim rynku działa około tysiąca różnego rodzaju programów lojalnościowych. Najbardziej powszechne są programy, w których uczestniczą sklepy, dostawcy, farmaceuci, a nawet fachowcy na budowie.
Programy lojalnościowe są najbardziej powszechne w dystrybucji i handlu.
– Sprzedawca, kierownik sklepu czy osoba, która zaopatruje sklep, jest odbiorcą bardzo wielu programów lojalnościowych. Producentom i dostawcom chodzi o to, by na sklepowych półkach było więcej ich towarów – mówi Wojciech Koczorowski, dyrektor sprzedaży PlayPrint Polska.

System opiera się głównie na rabatach w cenie, które są naliczane przy każdej dostawie, albo na jednorazowych bonusach. Takim bonusem może być np. opłacona wycieczka do ciepłych krajów.
– Latem 2010 roku naszym przedstawicielom, którzy sprzedadzą najwięcej wycieczek, ufundujemy 15 tygodniowych wyjazdów w rejon Morza Śródziemnego i dodatkowo 35 dwuosobowych biletów lotniczych – mówi Magdalena Plutecka-Dydoń z Neckermanna.

Z takich bonusów korzystają nie tylko przedstawiciele branży turystycznej – na podobne atrakcje mogą liczyć właściciele sklepów z różnych branż.
– Producenci farb, styropianu, chemii budowlanej, cementu: wszyscy starają się przywiązywać do siebie odbiorców za pomocą rabatów i bonusów – mówi Wojciech Koczorowski.

W jaki sposób rynek dzieli się w przypadku programów lojalnościowych kierowanych bezpośrednio do indywidualnego konsumenta ? Na czym polegają programy multibrandowe ? Jakie firmy należą do multibrandowego programu Playback, który działa w Polsce od września 2009 r. ?

Roman Grzyb, Patrycja Otto
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 5.01.2010 (2) – str. C6 Forsal

Na programach lojalnościowych pośrednik zarabia więcej niż konsument

Add Your Comment