Samorządy po raz pierwszy w tym roku muszą skrupulatnie rozliczyć się z obowiązku zapewniania średnich wynagrodzeń nauczycielom. Na sporządzenie analizy poniesionych wydatków za 2009 rok na ten cel pozostał im zaledwie tydzień.

Do tej pory, mimo że obowiązek zapewniania średnich nałożony jest na gminy od dziewięciu lat, to ze względu na brak realnych sankcji za niewywiązywanie się z niego, większość gmin dowolnie wyliczała te pensje. Nowelizacja Karty Nauczyciela (KN) spowodowała jednak, że w tym roku muszą sporządzić analizę, wyliczyć średnią zgodnie z rozporządzeniem, a w razie zaniżania płac – wypłacić dodatek uzupełniający.

Jak sprawdziliśmy, zdecydowana większość z nich płaciła za mało i musi teraz wypłacić dodatek. Na takie wyrównania gminy muszą znaleźć od kilkudziesięciu nawet do kilkuset tysięcy złotych.

Rząd wprowadził od początku ubiegłego roku do KN art. 30a i 30b. Przewiduje szczegółową kontrolę gmin i obowiązek składania przez nie sprawozdań z wykonania obowiązku zapewniania nauczycielom średnich płac. O ile samorządy w poprzednich latach wykazywały, że się z niego wywiązują i nie muszą wypłacać nauczycielom wyrównań, to w tym roku okazuje się, że pensje za ubiegły rok były zaniżane.

Z jakiego powodu gminom trudno jest oszacować, ile muszą dopłacić do pensji nauczycieli ? Kiedy będzie określone, jakie składniki wynagrodzenia powinny być uwzględniane przy wyliczaniu średnich ? Czy nowe przepisy uniemożliwiają gminom prowadzenie własnej polityki kadrowej ?

Artur Radwan
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 13.01.2010 (8) – str. B5

Gminy w 2009 roku zaniżały pensje nauczycieli

Add Your Comment