Od każdego pasażera, za którego zarządzający lotniskiem pobiera opłatę lotniskową, przewoźnik naliczy i pobierze opłatę za nadzór w wysokości maksymalnie 4 zł. Taki zapis znalazł się w autopoprawce do rządowego projektu nowelizacji prawa lotniczego, którego pierwsze czytanie odbyło się już w Sejmie.

Ministerstwo Infrastruktury, które opracowało autopoprawkę, chce także, aby przewoźnicy zbierali i w razie potrzeby przekazywali dane pasażerów, którzy zamierzają wjechać na terytorium Polski. Opracowanie potrzebnego systemu będzie ich kosztowało nawet kilka milionów złotych.
– Zmiany mogą spowodować drastyczny wzrost opłat pozataryfowych, którymi finalnie zostanie obciążony pasażer – ostrzega Andrzej Kozłowski, rzecznik Polskich Lini Lotniczych LOT.

Nie bez znaczenia dla cen biletów będzie także miało powierzenie bezpieczeństwa lotnisk prywatnym agencjom ochrony, posiadającym specjalne uprawnienia. Pieniądze na zapłatę za pracę takich służb przewoźnicy także będą musieli zdobyć od pasażerów.

Projekt zakłada finansowanie działalności Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) przez działające na rynku podmioty z dwóch źródeł: aktualnej opłaty lotniczej za czynności urzędowe wykonywane przez prezesa ULC oraz nowej, niewielkiej opłaty za zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa od każdego odprawianego w polskich portach lotniczych pasażera.

Dlaczego propozycja resortu infrastruktury nie podoba się ministrowi finansów ? Co jeszcze może wpłynąć na wzrost ceny biletów? Czym będzie się zajmował tzw. zarejestrowany agent ?

Daria Stojak
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 25.03.2010 (59) – str. B7

Rządowe propozycje opłat to droższe bilety lotnicze

Add Your Comment