Komisja Europejska (KE) po raz kolejny przymierza się do zmian, które mogą zrewolucjonizować wymiar pracy podwładnych. Jej zdaniem obecna dyrektywa o czasie pracy nie zapewnia pracownikom skutecznej ochrony zdrowia i bezpieczeństwa, a firmom utrudnia elastyczną organizację pracy. Aż 23 państwa członkowskie UE są posądzane o łamanie jej przepisów lub niewłaściwe wdrożenie.
Dlatego Komisja Europejska dokona jej kompleksowego przeglądu. Konsultacje z partnerami społecznymi w tej sprawie już się rozpoczęły. Komisja chce, aby zgłaszali oni swoje opinie dotyczące m.in. stosowania klauzuli opt-out (dzięki niej niektórzy pracownicy mogą pracować dłużej niż 48 godz. tygodniowo) oraz rozliczania dyżurów w miejscu pracy (jaka ich część ma być płatna).
Organizacje pracodawców popierają rozwiązania, które mają uelastycznić czas pracy. Podkreślają, że takie zmiany nie muszą być niekorzystne dla pracowników.
– Na przykład częstsze stosowanie klauzul opt-out nie oznacza, że objęci nimi pracownicy mają pracować ponad 50 godz. w każdym tygodniu. Chodzi o to, aby firmy mogły łatwiej gospodarować ich czasem pracy, ale w ramach dopuszczalnych norm – mówi Jacek Męcina, ekspert PKPP Lewiatan, która przedstawiła już swoje stanowisko w sprawie przeglądu przepisów dyrektywy o czasie pracy.
Jakie możliwości stwarza stosowanie klauzul opt-out ? W jaki sposób KE chce zmienić przepisy dotyczące rozliczania dyżurów pracowniczych? Czy wg Komisji konieczne jest utrzymywanie tygodniowych limitów czasu pracy (48 godz.) dla wszystkich pracowników ?
Łukasz Guza
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 15.06.2010 (114) – str. B5