Już 1 stycznia 2011 r. mogą się pojawić kłopoty ze sprzedażą gazet lub czasopism, które nie będą spełniać definicji pisma specjalistycznego. W grę wchodzą tu m.in. tygodniki, miesięczniki, prasa kobieca, które trafią do kiosku w ostatnim tygodniu grudnia 2010 r. W tym roku tego typu pisma są objęte 7-proc. stawką VAT, ale od 1 stycznia 2011 r. – gdy dane pismo jeszcze jest aktualne – trzeba stosować 8-proc. stawkę VAT.
Zgodnie z przepisami przejściowymi zawartymi w projekcie Ministerstwa Finansów podwyższającymi stawki VAT w takich sytuacjach trzeba stosować nową stawkę VAT. Oznacza to, że różnicę między 8- a 7-proc. VAT będą musieli pokryć sprzedawcy prasy. Do ich kieszeni trafi więc mniejszy zysk.
Sytuacja na szczęście jest jeszcze do uratowania. Resort finansów może bowiem przygotować odpowiednie przepisy, które będą wskazywać, jak w takiej sytuacji postąpić. Można np. zastosować taki sam mechanizm jak z papierosami. Te wprowadzone do obrotu do 31 grudnia 2010 r. ze starym VAT będą mogły być nadal sprzedawane od 1 stycznia 2011 r. z niższym podatkiem. Czy tak będzie – nie wiemy. Czekamy na odpowiedź MF w tej sprawie.

Czy jest uzasadnione, aby czasopismo dostarczone do punktu sprzedaży przed końcem 2010 r. miało być zwracane w celu korekty nadrukowanej ceny, jeśli przed tą datą nie będzie sprzedane ? Czy zmiana dotyczy też tych czasopism, które będą się znajdowały np. na półce w kiosku przed podwyżką i nie zostaną sprzedane do końca roku ? Co decyduje o przejściowo niższej marży dla dystrybutorów ?

Ewa Matyszewska
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 28.10.2010 (211) – str. B2

Sprzedawcy stracą na gazetach

Aby otrzymać odpis z rejestru przedsiębiorców, nie będzie już trzeba przyjeżdżać do sądu i płacić 30 złotych za wydrukowanie dokumentu przez operatora. Przyjęta wczoraj przez Radę Ministrów nowela do ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS) przewiduje, że każdy będzie mógł bezpłatnie przeglądać w internecie aktualne informacje o przedsiębiorcach wpisanych do KRS. Natomiast komputerowe wydruki będą miały moc dokumentów urzędowych. Ich treść będzie można też łatwo zweryfikować, porównując ją z danymi udostępnionymi w sieci.

Przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości projekt umożliwia wpisanie numeru NIP przedsiębiorcy przez sąd rejestrowy z urzędu zaraz po tym, jak otrzyma on informację z urzędu skarbowego o nadaniu takiego numeru.
– Wpis taki nie będzie podlegał opłacie sądowej i będzie zwolniony z obowiązku ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym, podobnie jak obecnie zwolniony jest wpis numeru NIP zgłoszony uzupełniającym wnioskiem przedsiębiorcy – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Co umożliwi projektowane wpisanie do rejestru adresu strony internetowej i adresu poczty elektronicznej, o ile przedsiębiorca ma takie adresy ? Czy wniosek o dokonanie wpisu adresu strony internetowej i adresu poczty elektronicznej będzie zwolniony od opłaty sądowej ? Jakie niebezpieczeństwo wiąże się z nowym rozwiązaniem, że wyciągi czy zaświadczenia z centralnej informacji KRS wydawane w formie elektronicznej będą miały moc dokumentów urzędowych ?

Daria Stojak
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 27.10.2010 (210) – str. B10

Odpisy z KRS pobierzemy z sieci

Czy odliczenie zależy od wieku dziecka ?
Studiująca córka we wrześniu 2010 r. ukończyła 25 lat. Czy rodzice mają prawo do ulgi?
TAK. Rodzice mogą odliczyć ulgę prorodzinną, ale tylko za 9 miesięcy od stycznia do września. We wrześniu córka ukończyła 25 lat, a jednym z warunków odliczenia na dziecko pełnoletnie jest wiek – ulga przysługuje na dzieci do ukończenia 25 lat. Za miesiąc wrzesień ulga jeszcze się należy, ale za pozostałe miesiące roku nie. W konsekwencji rodzice odliczą w zeznaniu podatkowym 834,03 zł. Podstawa prawna Art. 6 ust. 4 pkt 3 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Czy przerwa w nauce zmniejsza odliczenie?
Córka podatników w styczniu przerwała studia na krajowej uczelni i od marca podjęła studia zagraniczne. Czy można odliczyć część ulgi w zeznaniu rocznym?

TAK. Jeżeli córka nie ma ukończonych 25 lat, to będzie objęta ulgą, przy czym rodzice nie będą mogli skorzystać z odliczenia za cały rok, a tylko za te miesiące, w których córka się uczyła. Trzeba pamiętać, że na potrzeby odliczenia ulgi honorowane są zarówno studia na uczelniach polskich, jak i zagranicznych, pod warunkiem, że jest to placówka, o której mowa w przepisach regulujących szkolnictwo wyższe w danym państwie. Rodzice będą mogli odliczyć ulgę w wysokości 92,67 zł za każdy miesiąc, w którym córka się uczyła, tj. za styczeń i marzec – grudzień, czyli za 11 miesięcy, w wysokości 1019,37 zł. Podstawa prawna Art. 6 ust. 4 pkt 3, art. 27f ust. 6 ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.).

Czy rodzic straci ulgę na niepełnosprawne dziecko ? Czy dochody dziecka wyłączają ulgę ? Czy dochody z giełdy wliczać do limitu ? Czy ulga przysługuje na wnuka ? Czy praca na etacie uprawnia do ulgi ? Czy rozwodnik uwzględnia ulgę prorodzinną ?

Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 27.10.2010 (210) – str.B15

Magdalena Majkowska
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 26.10.2010 (209) – str. B10

Jak korzystać z ulgi prorodzinnej

Z powodu luki prawnej sędziowie z trzech zlikwidowanych na początku lipca br. sądów wojskowych: w Krakowie, Bydgoszczy i Zielonej Górze, nadal nie mogą orzekać. Zostali przeniesieni w stan spoczynku, bo przepisy nie pozwalają im na przejście do sądów powszechnych. Mogą jedynie rozpocząć karierę od początku, a to pozbawiłoby ich prawa do uposażenia z tytułu przejścia w stan spoczynku.
Problem ten ma rozwiązać przygotowana przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacja prawa ustroju sądów wojskowych.
– Projekt reguluje sytuację sędziów sądów wojskowych w przypadku likwidacji ich sądu macierzystego. Dzięki zmianom będą oni mogli być powoływani na urząd sędziego sądu powszechnego – wyjaśnia Joanna Dębek, rzecznik ministra sprawiedliwości.
W przypadku zniesienia danego sądu wojskowego sędzia tego sądu ma być powoływany na urząd sędziego sądu powszechnego. Z chwilą powołania na urząd sędziego sądu powszechnego zostanie on zwolniony z mocy prawa z zawodowej służby wojskowej. Prawo nie działa jednak wstecz. Niestety projekt utknął w Sejmie. Ponadto nie zawiera on zapisów, które pozwalałyby objąć sędziów już przeniesionych w stan spoczynku.

Czy były sędzia wojskowego sądu garnizonowego w stanie spoczynku może podjąć działalność dochodową ? Czy sędzia wojskowy w stanie spoczynku, który chciałby pełnić funkcję w organach państwowych, samorządu terytorialnego etc., musiałby się zrzec urzędu ? Jakie są konsekwencje likwidacji sądów garnizonowych dla wojskowych prokuratorów garnizonowych ?

Daria Stojak
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 26.10.2010 (209) – str. B10

Sędziowie wojskowi bez pracy

W tym roku informacja z ZUS zawiera:
1. kwotę zwaloryzowanych składek na ubezpieczenie emerytalne, zapisanych na koncie w I filarze za okres od stycznia 1999 do grudnia 2008 roku,
2. kwotę zwaloryzowanego kapitału początkowego,
3. Składki, które zostały wysłane do OFE,
4. wysokość tzw. hipotetycznej emerytury, czyli szacunkową wartość przyszłego świadczenia (w różnych wariantach, w zależności od wieku ubezpieczonego)
5. kwoty składek na ubezpieczenie emerytalne, z wyłączeniem składek, które poszły do OFE za poszczególne miesiące 2009 roku.

Pierwsze dwie informacje służą ubezpieczonym, aby dowiedzieli się ile pieniędzy mają zgromadzone na koncie emerytalnym w I filarze. Od 1999 roku każdy ma w ZUS założone indywidualne konto, na którym są ewidencjonowane wpływające na bieżąco składki. Ponadto ubezpieczeni urodzeni po 1948 roku, którzy pracowali przed 1999 rokiem, mają przez ZUS (jeśli złożyli o to wniosek) wyliczony kapitał początkowy. To rodzaj wiana, jakie wnieśli do nowego systemu emerytalnego za okres opłacania przez niech składek w starym systemie.

Dlaczego ZUS podaje dwa rodzaje składek do OFE – należne i odprowadzone, które mogą się różnić ? W jaki sposób jest określana wysokość tzw. hipotetycznej emerytury, a właściwie kilku takich emerytur ? Co koniecznie powinien zrobić ubezpieczony po otrzymaniu listu z ZUS ?

Bartosz Marczuk
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 26.10.2010 (209) – str. B14

Jak sprawdzać stan konta w ZUS

Każda osoba, która jest właścicielem lub współwłaścicielem nieruchomości, może zawrzeć umowę o dożywocie. Przeniesienia własności nieruchomości w zamian za dożywotnie utrzymanie można dokonać tylko na podstawie aktu notarialnego. Umowa dożywocia, która nie ma takiej formy, jest nieważna. Prawo dożywocia jest niezbywalne i wygasa po śmierci dożywotnika. Każda ze stron ma prawo żądać zamiany świadczeń objętych treścią prawa dożywocia na dożywotnią rentę. Ponadto sąd może orzec o rozwiązaniu umowy dożywocia. Stanie się tak jednak tylko w wyjątkowych wypadkach.

Stroną umowy dożywocia, która przenosi własność nieruchomości i zgodnie z kodeksem cywilnym nazywana jest dożywotnikiem, może być tylko osoba fizyczna. Natomiast drugą stroną umowy, a więc podmiotem, który otrzymuje nieruchomość w zamian za zapewnienie dożywotniego utrzymania, może być zarówno osoba fizyczna, jak i osoba prawna, np. spółka kapitałowa.

Na podstawie umowy dożywocia zbywca przenosi własność nieruchomości na nabywcę, a nabywca zobowiązuje się zapewnić mu dożywotnie utrzymanie. Prawo przewiduje także możliwość zastrzeżenia dożywocia na rzecz osoby bliskiej dla zbywcy nieruchomości. Należy także podkreślić, że za osobę bliską uważa się nie tylko krewnego czy też powinowatego w rozumieniu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ale również osobę, z którą zbywca pozostaje w ścisłych stosunkach osobistych mających trwały charakter. Za taką należy uznać osoby związane z nim węzłem przyjaźni i bliskości w sensie uczuciowym lub pozostające ze zbywcą we wspólności domowej.

Czy umowa dożywocia może także zobowiązywać do zapewnienia dożywotniego utrzymania osobie trzeciej niepozostającej ze zbywcą w stosunku bliskości ? Z czego mogą wynikać obowiązki nabywcy ? Prawo dożywocia wygasa wraz ze śmiercią dożywotnika – czy może zostać rozwiązane wcześniej ? Co może być przedmiotem umowy dożywocia ?

Małgorzata Kryszkiewicz
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 25.10.2010 (208) – str. B14

Jakie uprawnienia ma dożywotnik

Artur Radwan:
Wczoraj Stały Komitet Rady Ministrów zajmował się projektem ustawy o 10-proc. redukcji zatrudnienia w administracji i okazuje się, że rząd uległ naciskom urzędników i część z nich nie będzie zwalniana. Ochronę zyskali m.in. działacze związkowi. Czy te osoby powinny być specjalnie traktowane?

Józefina Hrynkiewicz*:
Nie. O zwolnieniu musi decydować bezpośredni przełożony, który powinien wytypować osoby, które są słabo przygotowane do wykonywania pracy, mało wydajne lub zbędne na danym stanowisku. Od decyzji bezpośredniego przełożonego urzędnik zawsze może się odwołać do dyrektora generalnego. Nie można dopuścić do tego, że np. naczelnik pozbywa się dobrego pracownika ze względów ambicjonalnych, bo jest on po prostu merytorycznie od niego lepszy.

Ale ochronę przed zwolnieniem zyskuje nie tylko grupa wybranych urzędników ale wręcz całe urzędy. Wystarczy, że wykażą, że np. redukcje sparaliżują działanie państwa. To właściwe?
Nie. Każdy urząd jest w stanie udowodnić, że objęcie zatrudnienia redukcją uniemożliwi mu prawidłowe wykonanie zadań, a to zagrozi bezpieczeństwu państwa lub porządku publicznego. Jeżeli więc premier nie wyłączy ich z redukcji, to naraża obywateli na niebezpieczeństwo. A za to grozi nawet Trybunał Stanu. Dlatego premier, który zgodnie z projektem ustawy będzie miał możliwość wyłączenia z przeprowadzania redukcji w wybranych urzędach, dla świętego spokoju będzie z tego korzystał.

Czy zwolnień nie muszą się obawiać też pracownicy Sejmu, Senatu czy Kancelarii Prezydenta? Jak powinna wyglądać redukcja zatrudnienia? Czy urzędników jest za dużo? Kierownicy urzędów po przeprowadzeniu redukcji nie będą mogli zwiększać zatrudnienia do końca 2012 roku – czy powinno być ustawowe zamrożenie etatów?

*Józefina Hrynkiewicz, profesor z Uniwersytetu Warszawskiego. Wcześniej pełniła funkcję dyrektora Krajowej Szkoły Administracji Publicznej

Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 22.10.2010 (207) – str. B8

Zwolnienia w urzędach to fikcja

Bogaty wuj czy dziadek, który cały swój majątek zapisuje w testamencie ukochanemu członkowi rodziny, to nie tylko filmowa fikcja. Takie sytuacje zdarzają się w normalnym życiu. Można pomyśleć, że w takim przypadku fortuna spada nam z nieba. Tylko że ta fortuna zamiast uskrzydlić spadkobiercę, może stać się dla niego kulą u nogi. Wszystko za sprawą pokrętnych działań wuja lub dziadka i czujnego fiskusa.

Jeśli bowiem wobec spadkodawcy organ podatkowy przeprowadził kontrolę w zakresie nieujawnionych źródeł przychodów i wystawił decyzję ustalającą podatek do zapłaty, jego uregulowaniem będzie musiał się zająć spadkobierca. Będzie tak wtedy, gdy spadek został przyjęty, a spadkodawca nie zdążył uregulować podatku. Ten podatek wcale nie jest mały.
Jego stawka to 75 proc.

Prawa i obowiązki majątkowe zmarłego przechodzą z chwilą jego śmierci na jedną lub kilka osób, z tym zastrzeżeniem, że do spadku nie należą prawa i obowiązki zmarłego ściśle związane z jego osobą oraz prawa, które z chwilą jego śmierci przechodzą na oznaczone osoby niezależnie od tego, czy są one spadkobiercami.

Czy wobec spadkobiercy może być kontynuowane postępowanie dotyczące opodatkowania dochodów z nieujawnionych źródeł przychodów lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach wszczęte wobec spadkodawcy ? W jakiej sytuacji zdaniem ekspertów spadkobierca może być zobowiązany do zapłaty zryczałtowanego 75-proc. podatku ? Kiedy przesłuchanie spadkobierców w celu ustalenia przychodu ze źródeł nieujawnionych spadkodawcy jest dopuszczalne ?

Ewa Matyszewska
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 22.10.2010 (207) – str. B2

Spadkobierca odpowie za spadek

Czy rodzic decyduje o wolnych dniach ?
Większość rodziców chce, aby dodatkowe dni wolne przypadały dla uczniów po nowym roku kalendarzowym. Czy rodzice mają wpływ na ustalenie przez dyrektora dni wolnych od zajęć?

TAK. Dyrektor szkoły przy podejmowaniu decyzji o wolnych dniach od nauki powinien co roku zasięgać m. in. opinii rady rodziców. Trzeba pamiętać, że w szkołach podstawowych i zasadniczych będzie sześć takich dni, w gimnazjach osiem, a w pozostałych – dziesięć. Rodzice mogą się domagać, aby były one wykorzystywane w trakcie świąt, które nie są świętami państwowymi lub w trakcie egzaminów maturalnych. W tym czasie jednak dyrektor szkoły będzie musiał zapewnić uczniom opiekę, jeśli rodzice nie będą chcieli, aby ich dzieci skorzystały z dni wolnych. Wtedy nauczyciele będą zobowiązani do przychodzenia do pracy w szkołach. Ostatecznie dyrektor o wyznaczeniu dni wolnych powiadamiać rodziców co roku do końca września. W tym roku termin ten został wydłużony do 4 listopada.
Podstawa prawna: rozporządzenie ministra edukacji narodowej z 5 października 2010 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie organizacji roku szkolnego (Dz.U. nr 186, poz. 1245).

Czy szkoła ma obowiązek przechowywania książek pierwszoklasistów w odpowiednich szafkach? Czy rodzic może wymusić na dyrektorze szkoły tworzenie oddziałów niemieszanych (sześcio- i siedmiolatków)? Czy rodzic może jeszcze w październiku zdecydować się na zapisanie dziecka do pierwszej klasy? Czy rodzice mogą wymagać od gminy, aby ta zorganizowała bezpłatny transport dzieci do szkoły? Czy rodzice mogą utworzyć stowarzyszenie i przejąć od gminy likwidowaną szkołę?

Artur Radwan
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 21.10.2010 (206) – str. B15

Jakie są prawa rodziców uczniów

Program Leader zarządzany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a wdrażany przez samorządy województw, bardzo długo nie mógł wystartować. Ruszył dopiero w tym roku. Powstała sieć prawie 700 tzw. lokalnych grup działania (LGD) czyli stowarzyszeń o zasięgu nie większym niż powiat, tworzonych przez samorządy i partnerów społecznych. To do nich, do roku 2013 roku, będą trafiać unijne środki i to one będą decydować o ich podziale na podstawie stworzonych przez siebie tzw. lokalnych strategii działania.

Pierwsze nabory wniosków, które już się odbyły, rodzą obawy o sprawną realizacje tego programu. Około 40 proc. organizacji i osób prywatnych, które były zainteresowane wykorzystaniem środków Leadera, wycofały się, kiedy poznały jego założenia. Zniechęciły je skomplikowane procedury.
- Wniosek o przyznanie pomocy, gdy wypełnia się go po raz pierwszy, jest zupełnie niezrozumiały, w niektórych miejscach wręcz sprzeczny – mówi Bartosz Jakóbiak z Lokalnej Grupy Działania Ciuchcia Krasińskich z Rostkowa w woj. mazowieckim.
Problemem jest także to, że Leader w przeciwieństwie do innych programów aktywizujących wieś, przewiduje tylko refundację kosztów poniesionych na realizację projektu. Najpierw trzeba więc wydać własne pieniądze, a później dostaje się ich zwrot. W innych programach pomocowych dla wsi oraz programach unijnych, np. Programie Operacyjnym Kapitał Ludzki (POKL), fundusze dla wsi są dostępne w formie dotacji.

Co stanowi największy problem dla małych wiejskich organizacji w korzystaniu z Leadera ? Dlaczego rolnicy nie mogą zaplanować inwestycji czy przedsięwzięcia, które chcą zrealizować, korzystając z Programu ? Dlaczego zdaniem ekspertów część pieniędzy Leadera zostanie zmarnowana ?

Beata Lisowska
Więcej: Dziennik Gazeta Prawna 20.10.2010 (205) – str. B6

3,4 mld zł z UE dla wsi czeka